Jestem katolikiem, ale…

Niniejszy wpis dedykowany jest przede wszystkim dla osób, które deklarują swoją przynależność do Kościoła katolickiego. Nie próbuję tutaj podejmować polemiki z odbiorcami, którzy wyznają zupełnie odmienny system wartości, budowany w innej wspólnocie religijnej, bądź przy jej braku. Chciałbym jedynie przedstawić swój punkt widzenia na pewne delikatne niekiedy kwestie, które niestety w rzymskim katolicyzmie bywają wypaczane. … Czytaj dalej Jestem katolikiem, ale…

Biblijne ulotki, czyli o szacunku do Słowa rozprawa krótka

Będąc ostatnio w jednej z cieszyńskich świątyń natrafiliśmy z żoną na pewien detal, który pobudził mnie do refleksji. Podskórnie drapiąca sprawa nie dawała mi spokoju, zatem postanowiłem o niej napisać niedługi artykuł, mając nadzieję przynajmniej na dyskusję, bądź chociaż małą wymianę zdań. Sprawa dotyczy Słowa, które chce przekazać nam Pan, a które swój sposób dotarcia … Czytaj dalej Biblijne ulotki, czyli o szacunku do Słowa rozprawa krótka

Przypowieść o dwóch synach marnotrawnych

Dawno tutaj nie pisałem. Czasem tak bywa, że pewne wątki wymagają dłuższego przemyślenia i bardziej dokładnego przygotowania, ale wcale nie oznacza to, że chcę napisać dużo. Poniższy fragment Ewangelii chciałem poddać interpretacji dokładnie dwa miesiące temu, jednak uważam, iż jest on wiecznie aktualny, stąd z radością najpierw zachęcam do jego lektury. W owym czasie przybliżali … Czytaj dalej Przypowieść o dwóch synach marnotrawnych

Zawierzenie pełne blasku

Dzisiaj mam Wam do przekazania jedną myśl, związaną bezpośrednio z wczorajszym wielkim wydarzeniem. Trudno bowiem inaczej nazwać papieskie zawierzenie Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi. To akt o randze historycznej i globalnej, w który włączyć mógł się cały Kościół, bez względu na miejsce. Wierni w wielu parafiach mogli osobiście uczestniczyć we własnych świątyniach w tej … Czytaj dalej Zawierzenie pełne blasku

To takie oczywiste?

We fragmencie z Księgi Proroka Izajasza czytamy dzisiaj o kwestii wydawałoby się oczywistej - nie tylko z perspektywy chrześcijanina, ale każdego człowieka świadomego mechanizmów przyrody. Tak mówi Pan Bóg:«Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie … Czytaj dalej To takie oczywiste?

Czy coś widzisz?

Zdumiewające jest bogactwo treści dzisiejszego fragmentu Ewangelii, ponieważ dotyka naszej religijności i wiary na różnych poziomach. Czasem potrzebujemy w naszym życiu cudownego uzdrowienia, jednak to nie musi wyglądać wcale tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i … Czytaj dalej Czy coś widzisz?

Bądź moją Walentynką

Dzisiaj pozwolę sobie na odrobinę prywatnej historii, która - jak mam nadzieję - może kogoś pobudzić do przemyśleń. Pochodzę z Bierunia, niedużego miasta na Górnym Śląsku, gdzie w bardzo specyficzny sposób obchodzimy Walentynki. Dla wielu jest to dzień liścików, pocałunków i randek - tych u nas oczywiście nie brakuje, ponieważ święto zakochanych jest dla nas … Czytaj dalej Bądź moją Walentynką

W Kościele jest jak w małżeństwie

Czy odnosisz czasami wrażenie, że pomimo ogromu miłości Pana Boga względem ludzi, akurat Ciebie kocha On może odrobinę mniej? Tyle mówi się przecież w Kościele o Bożym miłosierdziu i opatrzności, ale Tobie przytrafia się w życiu tyle trudności i cały ten ogrom braku sprawiedliwości względem Ciebie może budzić pewne wątpliwości. Bóg w swej miłości tchnął … Czytaj dalej W Kościele jest jak w małżeństwie

Jezus bez ograniczeń

Uroczystość Objawienia Pańskiego to przede wszystkim obalenie granic, jakie my, wierni zbudowaliśmy wokół własnego postrzegania Królestwa Bożego. Jako bogobojni i praktykujący katolicy, bardzo często niestety obrastamy w warstwy ignorancji i nieczułości na osoby, które w naszym rozumowaniu są poza marginesem wspólnoty, do której należymy. Musimy jednak pamiętać, że w centrum naszego Kościoła znajduje się Chrystus … Czytaj dalej Jezus bez ograniczeń

Jedyna słuszna droga

Na wstępie muszę się przyznać, że z napisaniem tego tekstu zwlekałem przez kilka miesięcy, regularnie powracając myślami do tematu, kontemplując go i przede wszystkim poruszając go w swych modlitwach do Boga. Choć artykuł ten może trafiać w czułe punkty pewnych środowisk i pobudzać do podejmowania dyskusji, to zapewniam, że poczyniłem niemały wysiłek duchowy i intelektualny, … Czytaj dalej Jedyna słuszna droga